Tammy odwróciła się na bok i wpatrywała obojętnie w zasłony.
W końcu znowu znalazła się w łóżku, tuż obok Roberta.
Czy to tylko dlatego, że Robert powiedział jej coś miłego?
Nie miała żadnych zasad!
Tammy zmarszczyła brwi z irytacją, ale nie było sensu znowu wstawać po tym, jak się położyła.
Cholera...
Wtedy poczuła, jak łóżko za nią lekko się ugina, a ręka owija się wokół jej talii. Muskularna sy






