Następnego dnia Otis towarzyszył dzieciom podczas pływania w basenie. Robert siedział na ławce przy basenie, z lewą ręką na piersi, a w prawej trzymał filiżankę kawy. Jego czarne oczy wpatrywały się w dal, niczym oczy orła.
Tammy odwróciła się i podążyła za jego wzrokiem. Zauważyła, że patrzy na Brada, który przechodził w oddali.
Podeszła do Roberta od tyłu i zapytała: – Co jeszcze chcesz wiedzi






