Robert zamierzał podejść do Tammy, ale cofnął się o krok, gdy zobaczył Bowena wchodzącego do jej pokoju. Stał w oddali z tajemniczym wyrazem twarzy.
– Jeszcze nie śpisz, Tammy? Co robisz? – Bowen usiadł obok Tammy i zapytał.
– Dlaczego nie zapukałeś do drzwi, kiedy wszedłeś, Bowen? – Tammy myślała, że to Robert, ale zupełnie zapomniała o złym nawyku Bowena!
– Przepraszam, zapomniałem.
Tammy wy






