– No to dobrze. Do zobaczenia za dwa dni – powiedziała Tammy.
– Okej – odparła Cynthia.
Po odłożeniu słuchawki Jimmy, który nadstawiał uszu, zapytał:
– Co powiedziała Tammy?
Cynthia roześmiała się.
– Czemu jesteś taki nerwowy? Wygląda na to, że coś przeskrobałeś.
Twarz Jimmy'ego posmutniała. Nie wiedział dlaczego, ale od dnia narodzin dziecka, na wieść o Tammy, czuł się nieswojo.
Nigdy nie zapomni






