Co się tyczy Antoniego, tego idioty, Cynthia poprosiła go o śmierć, ale nie spodziewała się, że on naprawdę umrze.
Bo Antoni zrobił coś źle. Nie zabił tej kobiety i jej dziecka, więc trzeba było się z nim rozprawić.
Cynthia od samego początku wiedziała, że Antoni ją lubi i jest jej lojalny. Poświęciłby dla niej wszystko, nawet życie.
Tego dnia w szpitalu płakała w ramionach Antoniego i mówiła, że






