Zanim Tammy zdążyła wejść na schody, z prawej strony nadjechał biały van.
Odruchowo cofnęła się o krok.
Van zatrzymał się gwałtownie. Wtedy ludzie z vana rzucili się na Tammy.
Tammy, okazując uległość, podniosła ręce. "Nie dotykajcie mnie. Sama wsiądę do vana."
"Wsiadaj!" Ludzie z vana po prostu wciągnęli Tammy do środka.
Zanim Tammy zdążyła zareagować, do vana wrzucono kolejną kobietę, która upad






