– Tylko przejeżdżałem – powiedział Henry.
Tammy spojrzała na koniec drogi. Zapadał zmrok, a ulice rozświetlały kolorowe latarnie. Zastanawiała się, jaki mógł być powód jego przejazdu...
– Przepraszam za to, co zrobił ci mój ojciec.
Tammy zamarła, odwróciła się i napotkała spojrzenie Henry'ego.
Kiedyś uważała sposób, w jaki na nią patrzył, za głęboko irytujący. W tej chwili był wypełniony uczuciami






