Brad nie spodziewał się spotkać tutaj Otisa.
– Co… co się stało? – zapytała kobieta ze strachem.
– Wyjdź tylnym wyjściem i idź prosto do domu. Nie zadawaj się więcej z tymi ludźmi! – powiedział Brad cierpliwie. Wobec tej kobiety twarz Brada nie była tak chłodna jak zwykle.
– Brad, nie pójdziesz ze mną? – spytała.
– Mam coś do zrobienia. Idź pierwsza do domu. A ja później pójdę zobaczyć się z Laide






