"Jeśli znowu zapomnisz o bransoletce, rozerwę cię na strzępy" - powiedział Robert, pozostawiając Tammy w strachu o życie...
"Tak. Już nie zapomnę!" - odpowiedziała Tammy, nie podnosząc wzroku.
Przeklęła w duchu: "Czy on naprawdę chce mieć nade mną całkowitą kontrolę przez cały czas? Nie mam nawet odrobiny wolności."
Robert był zbyt zaborczy!
Tammy myślała, że odwozi ją do domu, ale widok za oknem






