"Steve, nie gniewaj się. Już po wszystkim. To był tylko udawany ślub." Tammy czuła, że powinna pocieszyć Steve'a. Steve sprawiał najwięcej kłopotów w rodzinie.
Udawany ślub? Steve zesztywniał, nie mówiąc ani słowa.
Bał się, że Tammy wyszła za mąż.
Nikt mu nie powiedział prawdy.
Steve długo się nie odzywał, a Tammy była do tego przyzwyczajona.
Nic wielkiego się nie stało. Poza tym Robert wrócił do






