Ostatnio Terry był szczęśliwy.
Henry przyjeżdżał po Terry'ego każdego dnia.
Terry życzył sobie, żeby Henry został.
- Znowu wyjeżdżasz za granicę, Henry? - zapytał Terry z nerwowością na tylnym siedzeniu.
- Tak, mam tam pracę do wykonania.
- To kiedy wyjeżdżasz? Mogę cię odwiedzić? - zapytał Terry.
- Jeszcze nie. Zabiorę cię tam, jeśli będę mógł - powiedział Henry z kamienną twarzą, patrząc przed s






