— Mów to!
— To... ktoś, ale nie mogę sobie przypomnieć imienia — wybełkotał Brad. Ogarnął go strach i skulił się na ziemi, ledwo podpierając drżące ramiona rękami. Był zlany potem. — To moja wina — powiedział. — Byłem odpowiedzialny za Tammy, ale ją zgubiłem. Proszę, pozwólcie mi ją odnaleźć...
Steve zawarczał gniewnie.
— Zamknąć go.
Dwóch uzbrojonych mężczyzn podeszło i zabrało Brada.
Simon zapyt






