Wolność była wciąż poza zasięgiem Tammy, przynajmniej na razie.
– Wiem. Dziękuję, pani Fine.
– Znowu to samo. Będę zła, jeśli jeszcze raz coś takiego powiesz.
Tammy uśmiechnęła się. – Dobrze, już więcej nie powiem.
Następnego dnia Tammy poszła do apteki przed pójściem do pracy.
Kupiła pigułki „dzień po”.
Wychodząc z apteki, kupiła butelkę wody mineralnej i zażyła pigułki. Dopiero wtedy poczuła ulg






