Miękkie ciało Tammy jakby uderzyło w ścianę, a w głowie jej się zakręciło. To uczucie było jej w jakiś sposób znajome.
Jej nos wyczuł zapach – był to charakterystyczny aromat chłodnej wyniosłości.
Czy to możliwe? Czy jej szczęście jest aż tak marne?
Jej umysł szybko zaczął obmyślać sposób, jak sobie z tym poradzić.
Tammy podniosła wzrok i natychmiast napotkała te ciemne, przeszywające oczy. Je






