Wstali i szybko się umyli.
Stella pomyślała o resztkach składników w kuchni i zamierzała przygotować śniadanie, ale Stanley ją powstrzymał.
– Nie gotuj. Zjedzmy na mieście. Jest tu bar, który serwuje lokalne jedzenie.
Nie chciał, żeby była taka zmęczona. Poza tym, dobrze było, żeby spróbowali lokalnych potraw, których rzadko jedli.
Skoro Stanley to zasugerował, Stella posłuchała jego rady.
Oboje s






