Widząc szczęśliwy uśmiech na twarzy Dany, Yadira poczuła, że było warto, nieważne jak bardzo gorzko i zmęczona się dzisiaj czuła.
Yadira towarzyszyła Danie i chwilę z nią rozmawiała. Po tym, jak Dana zasnęła, Yadira opuściła dom opieki.
Po powrocie do domu Yadira wzięła prysznic. Położyła się wyczerpana na łóżku. Długo szukała chrupiących cukierków.
Myśląc o dwóch spotkaniach z Carterem i o tym, j






