Stanley i Stella wrócili do Opactwa Wallace około godziny szesnastej dziesięć.
Melania słyszała, że wrócą wieczorem, więc czekała na nich już przy bramie.
Widząc Stellę wysiadającą z samochodu, Melania podbiegła i zawołała: "Tatusiu! Mamusiu! Mel tak bardzo tęskniła!"
Właściwie rozstali się tylko na dwa dni. Stella już wcześniej wyjeżdżała za granicę w sprawach służbowych, ale nigdy nie widziała M






