"Nic. Swędzą mnie stopy."
Vincent usprawiedliwił się, gdy Pearl go zganiła. Później milczał i zjadł posiłek.
Nie mógł walczyć z dwiema kobietami.
Widząc zawstydzenie Vincenta, Clara nie mogła powstrzymać się od śmiechu.
Z radością skończyli posiłek.
Pearl była usatysfakcjonowana. Dawno nie rozkoszowała się tak bardzo lokalnymi przysmakami.
I cieszyła się, że poznała Clarę, swoją przyszłą wnuczkę.






