Clara nie mogła uwierzyć, że Vincent się zgodził.
Czuła się zdradzona.
To podłe, że pozwolił jej wziąć na siebie odpowiedzialność, kiedy sprawy przybrały zły obrót.
Z gniewem wpatrywała się w Vincenta, próbując go zniszczyć wzrokiem.
Czując na sobie przeszywające spojrzenie Clary, Vincent spuścił głowę, nie śmiąc na nią spojrzeć.
Przyznał, że zabrakło mu odwagi w tej sprawie. Ale nie wiedział, co






