Melania pobiegła do swojego pokoju zaraz po skończonym obiedzie. Nie chciała, żeby Pączek czekał zbyt długo.
Kiedy wróciła, zauważyła, że Pączek czuje się nieswojo.
Było to do przewidzenia, biorąc pod uwagę, że jako człowiek brał prysznic każdego dnia. Teraz nie mógł brać pryszniców, a to mu przeszkadzało. Poza tym spocił się podczas walki z mambą. Był spocony i swędziało go. Nic dziwnego, że czuł






