Po kolacji Stella zrobiła dla Melanie pączki.
Wpatrując się w pączki, Melanie pomyślała o przyjacielu Pączku.
Kilka lat temu Pączek zachorował i odszedł, od tego czasu rodzina nigdy więcej nie jadła pączków.
Bo kiedy widzieli pączki, myśleli o Pączku i czuli smutek.
Melanie była najsmutniejsza, gdy Pączek umarł. Płakała przez pół miesiąca.
Kenneth też był zrozpaczony.
Pomyślał, żeby kupić jej psa,






