Kiedy Nelson wszedł do łazienki i zamknął drzwi, Brenda powoli odkryła twarz, aby upewnić się, że rzeczywiście tam wszedł.
Podniecał ją dzisiaj bez przerwy. Brenda zarumieniła się kilka razy.
Na co dzień wydawał się surowy. Brenda nigdy nie przypuszczała, że potrafi tak flirtować.
Ale była szczęśliwa.
Leżąc na łóżku Nelsona, przykryta kołdrą, której używał każdej nocy, patrząc na wszystko, co było






