Jamison pomyślał: "Ten prostak, o którym ona mówi... Czy to może być Derick?"
Na tę myśl Jamison natychmiast otrząsnął się z jej ręki i wyszeptał ze złością: "Ty... Przez ciebie zginę."
Stanley, który stał za Jamisonem, zapytał: "Jamison, co się stało? Gdzie jest Derick?"
Jamison, spocony, odparł: "Panie Wallace, ja..."
"Tato, jestem tutaj!" Derick usłyszał głos i wyszedł.
Kiedy Jamison zobaczył,






