– Zazwyczaj czytasz powieści? – zapytał Jayce.
– W liceum przeczytałam jedną albo dwie. Ale od tamtej pory żadnej.
Wcześniej czytała tylko papierowe książki. Jak na ironię, w domu były dwie powieści. Po powrocie ze szkoły i załatwieniu wszystkich spraw, każdego dnia, kiedy miała czas, wyciągała je i czytała.
Ale teraz prawie wszyscy używali telefonów do czytania powieści. Chociaż Gloria też miała






