Nathan, jako asystent Stanleya, również pojechał do Opactwa Wallace.
Poza gratulacjami, był tam w pracy. Musiał pomóc w ugoszczeniu ważnych gości.
Bycie specjalnym asystentem prezesa nie było łatwym zadaniem.
Wczoraj Nathan spędził czas i świętował dzień wolny z rodzicami. Potem pospiesznie wrócił do Seashore City.
A wczesnym rankiem pojechał do Opactwa Wallace, aby pomóc.
Wtedy spotkał Mandy.
Prz






