FRED
Pieprzyć tego przeklętego bękarta, którego nazywałem bratem. Musiałem zamknąć nasz portal komunikacyjny, bo zostawił go otwartym, żebym słyszał, co się dzieje w sypialni. Ten parszywy drań myślał, że to zabawne, żeby mnie drażnić, wiedząc, jak bardzo jestem zajęty i ile czasu zajmie mi dokończenie zadania i powrót do domu, do naszej partnerki.
Właśnie poczuliśmy, że więzienie, które wznieśliś






