Moich kumpli zamurowało, kiedy wrócili do pałacu i dowiedzieli się, co się stało. Byli smutni, że ominęła ich walka i okazja, żeby pokazać mi, jakimi są twardzielami. Ale to było zabawne. Widziałam ich w walce i wiedziałam, na co ich stać, a mimo to chcieli mi udowodnić, że są dobrzy. Dopiero kiedy porozmawiałam z Devonem, zdałam sobie sprawę, o co im chodziło.
Zważywszy na to, jak potężna się sta






