– Chcesz to zrobić? Teraz? – Zmarszczyłam brwi. – Nie jesteś trochę zbyt elegancko ubrany jak na zwykłą rozmowę? – Zauważyłam, przyglądając mu się jeszcze raz.
Zarumienił się, spoglądając na swoje ubranie, po czym podniósł wzrok. – Musiałem się ubrać, ponieważ spotykam się z królową. Nie chciałem okazać braku szacunku.
– Nie musiałeś tego robić. – Usiadłam, powstrzymując ból, który groził wydobyci






