"Co?!!"
Nie potrafiłam rozpoznać, kto krzyczał najgłośniej. Moi towarzysze? Czy ja sama?
"O czym ty do cholery mówisz?" zapytałam, marszcząc brwi.
"Nie jesteś człowiekiem" powtórzył, patrząc na mnie z pewnością w oczach.
"Nie człowiekiem? Wiesz w ogóle, o czym mówisz?" Założyłam ręce, rozbawiona. "Jeśli jesteś tego taki pewien, to czym jestem? Wilkołakiem?" Zmarszczyłam usta, czekając na jego odpo






