Adam podbiega, podając jej zmrożony kufel piwa. "Proszę. Bezalkoholowe." Olivia robi niezadowoloną minę, a Adam obdarza ją współczującym, szorstkim uśmiechem. "Wiem. Przepraszam."
"Najgorsze jest to, że to miał być duet," mamrocze Cara, obserwując, jak Carter się kręci, "ale on śpiewa obie partie."
"Więc, oooch, oooch!" Wiruje, zatrzymując się przed swoją żoną – która wygląda dziwnie obojętnie – i






