Nauczyłam się nie pytać "dlaczego", ale ciągle zastanawiam się "jak". Jakim cudem znalazłem się tutaj? Jakim cudem dopisało mi takie cholerne szczęście? Jak ją znalazłem i jak sprawić, by została ze mną na zawsze?
Gęste rzęsy drgają, a senne, mchowe oczy mrugają, spoglądając na mnie. Nieśmiały uśmiech najpierw unosi jeden kącik jej ust, by ustąpić miejsca olśniewającej eksplozji, którą ta idealna






