Silnik ryczy gdzieś blisko, a zaraz potem słychać pisk opon na parkingu. Wokół mnie wybucha cichy szmer, gdy moi koledzy zbierają się przy przednich oknach, by obserwować nasze pierwsze nagłe zdarzenie.
– Przepraszam, że skracam nasz spokojny dzień, wszystkim – mówi doktor Holmes. Jej wzrok spotyka się z moim. – Gotowa?
Kiwam głową, wyciągając stetoskop z kieszeni i zawieszając go na szyi. Moje no






