Wzdycha, opadając z powrotem na kanapę, ale uśmiecha się do wygaszacza ekranu. To jego i Puszka, ich twarze ściśnięte obok siebie. "Ma szczęście, że jest taki cholernie uroczy."
Mój wzrok błądzi po pokoju, odnajdując te same osoby, których szukał całe popołudnie. Adam nie oddalił się od Connora na więcej niż trzy kroki, a jedyny raz, kiedy oderwał od niego wzrok, to żeby spojrzeć na mnie. Teraz si






