– Nawet zmienił śmierdzącą pieluchę Jemmy’ego! – Alannah dumnie wskazuje kciukiem na swoją pierś. – Pomogłam Carterowi przygotować śniadanie dla Jema.
– A ja go nakarmiłem. – Carter wygląda równie dumnie, podrzucając go na swojej klatce piersiowej.
Ta trójka jest tak cholernie urocza razem, że aż boli, i tłumię w moich jajnikach pragnienie, by zacząć się rozmnażać.
Nie teraz, producenci dzieci.
–






