languageJęzyk

Sześćdziesiąt osiem

Autor: MMOLLY19 lip 2025

Opieram się o drzwi sypialni. – Wzywał mnie pan, sir?

Sięga w górę, zwijając palce w pięści. – Potrzebuję uścisku i buziaka.

O mój Boże, jaki on jest uroczy.

Wtulam się w ten miażdżący uścisk, to pełne uczucie, które mu towarzyszy, a kiedy mnie puszcza, klepie mnie w tyłek.

– Miłego dnia, dyniu. – Zwija się w idealne burrito, mamrocząc pod nosem o rozmiarze mojego łóżka i tej piekielnej temperatur

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki