Ale Adam kręci głową, z błyskiem w oczach, jakby dokładnie wiedział, dokąd mój umysł próbuje mnie zabrać. Jakby nie zamierzał na to pozwolić.
Chwyta moją szyję, przyciągając moje usta do swoich, pożerając mnie z dzikością, która odbiera mi dech, unosi na czubki palców, goniąc za więcej, za wszystkim. "Nie mam innego wyjścia" – szepcze mi w usta, zanim zmusi mój wzrok, by powrócił do naszego odbici






