Po tych słowach Lilian wstała. "Proszę wszystkich o rozsądek. Ona twierdzi, że celowo spowodowałam jej upadek i posmarowałam klejem jej krzesło w biurze. Powiedzcie jej, czy ja jestem do tego zdolna?"
Wszyscy byli z tego samego biura, więc naturalnie stanęli po stronie Lilian.
Co więcej, z powodu Roberta i Henryka wszystkie kobiety w firmie były w pewnym stopniu niezadowolone z Charlotte.
W tamtym






