Jej twarz wyglądała dokładnie tak samo jak twarz Charlotte.
Po zbliżeniu twarzy do Charlotte, nagle się zatrzymała.
Głos wkradł się do uszu Charlotte jak robaki.
Był bardzo cichy, ale sprawiał jej wielki ból.
Dźwięk przetaczał się tam i z powrotem w jej uszach.
"Nie pamiętasz? Naprawdę nie pamiętasz?"
Kilka zdań powtarzało się w jej uszach, prawie przebijając jej błony bębenkowe.
Cierpiała straszl






