– Charlotte, musisz przyjść na moje urodziny! Będą wszyscy nasi znajomi ze szkoły średniej i nie chcemy, żeby cię zabrakło! – wykrzyknęła Stacy.
Zanim Charlotte odebrała telefon, wzięła głęboki oddech, a w jej głowie pojawiło się mnóstwo wspomnień.
Ta koleżanka z klasy już wcześniej urządzała przyjęcie urodzinowe, a tamta impreza miała na nią duży wpływ. Wtedy jeszcze nie urodziła ośmiorga dzieci






