Była jeszcze jedna osoba, o której Henryk nie zapomniał, a była nią nikt inny jak Kylee.
<Jeśli mój sen nie jest odzwierciedleniem mojego poprzedniego życia, to skąd pochodzi Kylee?>
W głowie Henryka kłębiło się mnóstwo palących pytań.
Co więcej, miał silne przeczucie, że jego podróż do Rodunst położy kres tej niezręcznej sytuacji.
Tymczasem Blake odzyskał już przytomność.
Wszystko zdawało się być






