Emma postanowiła być bezpośrednia. Wymamrotała: "Wielu ma chrapkę na stanowisko prezydenta. Nic się nie zmieni, nawet jeśli nagle pojawi się ktoś zdolny i spróbuje zdobyć ten tytuł. Jak to mówią, pycha kroczy przed upadkiem."
Charlotte w końcu zrozumiała, dlaczego Emma pojawiła się bez zapowiedzi i jakie były jej prawdziwe intencje.
Okazało się, że Emma martwiła się nagłym przybyciem Henry'ego do






