Było tam tak wielu ludzi, że Charlotte nie potrafiła ich od siebie odróżnić, więc naturalnie skupiła swoją uwagę na dwojgu dzieciach Arthura.
Powód był prosty: Charlotte lubiła dzieci.
Tymczasem syn i córka Arthura byli oboje bardzo grubi.
Nawet gdyby Primo stanął obok nich, wyglądałby na chudego.
Gdy tylko syn i córka Arthura dotarli do stołu, oboje nie przejmowali się dorosłymi i po prostu jedli






