Kolega George'a był oszołomiony tym, co powiedział Blake.
Długo potem kolega westchnął.
Nic więcej nie powiedział. Tylko dotknął głowy Blake'a i rzekł łagodnie: "Blake, jestem najlepszym przyjacielem twojego ojca. Jeśli w przyszłości napotkasz jakiekolwiek trudności, możesz przyjść do mnie po pomoc. Jak tylko będę mógł coś zrobić, pomogę ci."
...
Później kolega George'a opuścił szpital.
Kiedy kole






