Kevin był mistrzem opowiadania historii.
Słysząc jego słowa, Charlotte czuła, jakby tam była,
jakby Marco i Mary kłócili się tuż przed nią.
Nie mogła powstrzymać dreszczu.
Kiedy Kevin skończył mówić, spojrzał na Charlotte nerwowo i błagał: "Pani Stevens, proszę nie rozpowiadać moich słów. Jeśli ktoś się o tym dowie, będę miał kłopoty."
Charlotte wyciągnęła mały palec, mówiąc: "Obiecuję. Nikomu nie






