Kiedy Lina to usłyszała, wściekła się tak bardzo, że zacisnęła zęby i wysyczała: "Charlotte, ta suka! Wiedziałam, że Cherry musi być po jej stronie. Ona celowo mi to utrudnia!"
Lina zawiesiła głos, a w jej oczach błysnął dziki błysk.
"Znalazłeś to, o co cię prosiłam?" – zapytała.
"Znalazłem" – odparł służący. "Wszystko jest gotowe."
Dopiero wtedy wyraz twarzy Liny nieco złagodniał.
Wyszydziła: "Ty






