Kiedy Henry usłyszał, co powiedziała Charlotte, zmarszczył brwi.
Wpatrywał się w nią i odparł: "Czyżbyś nie zemdlała ze strachu? A teraz twierdzisz, że ta głowa nie należy do Cherry? Jeśli to nie była jej głowa, jak mogłaś zemdleć ze strachu?"
"Udawałam, że jestem w szoku. Ale to prawda, zemdlałam. W pudełku był specjalny gaz. Kiedy pudełko zostało otwarte, gaz powiał mi w nos i zemdlałam" - wyjaś






