Ewa również nie mogła tego pojąć.
Jednak pocieszyła go i powiedziała: "Wszystko w porządku, Blake to dobre dziecko. Po prostu bardzo cierpi z powodu śmierci ojca. Blake na pewno wkrótce poczuje się lepiej. Nie martw się."
Pocieszając kolegę George'a, Ewa w duchu wzywała Charlotte.
"Ciociu Charlotte, proszę, wróć szybko. Musisz szybko wrócić. Mam silne przeczucie, że tylko ty możesz go teraz uratow






