Charlotte wzięła głęboki oddech. Potem jej oczy rozbłysły, czyste jak kryształ, ale niezachwiane jak pasmo światła.
Noel był zaskoczony tym, co zobaczył.
Charlotte wypowiedziała każde słowo z siłą i łagodnością. "Nie boję się. Mam tyle dzieci i tak szczęśliwą rodzinę z jasną przyszłością. Nie boję się. Nie dam się wystraszyć na śmierć!"
"Chcę jeszcze dobrze żyć i dożyć setki lat! Wszystkie złe duc






