W towarzystwie kamerdynera Amelia ruszyła w ich stronę.
Tomasz pobiegł do Amelii i zawołał: "Prababciu! Kevin je śnieżne jagody! Jak rzadkie są śnieżne jagody! Powinny być zostawione dla ciebie! Ale on je ukradł. Jaki on jest bezwstydny! Proszę go ukarać!"
Tomasz był rozpieszczony.
Ale potrafił być wszystkim dla wszystkich.
Więc stojąc przed Amelią, Tomasz zachowywał się jak grzeczny chłopiec.
Jed






