Ten, leżący w łóżku, wciąż żył i oddychał. Ale w momencie, gdy wyciągnął rękę, by uratować dziecko, jego czas zdawał się dobiegać końca.
W końcu Blake przestał mówić.
Sięgnął i potarł oczy.
W każdym razie nie uronił łez.
Spojrzał na George'a przed sobą i po cichu podjął decyzję w sercu.
Powiedział sobie: "Nawet jeśli nie jestem jego synem, nadal muszę się o niego troszczyć.
"Na tym świecie jest do






